Zderzak Łągiewki
Ktoś zwrócił moją uwagę na cudowny wynalazek o nazwie „Zderzak Łągiewki”, podobno cudowne rozwiązanie pozwalające zmniejszyć skutki zderzeń samochodów.
Z grubsza rozwiązanie można opisać jako koło zamachowe, które za pośrednictwem odpowiednich przekładni pochłania energię zderzenia magazynując ją jako energię obrotową. Pomysł wydaje się przedni, nieprawdaż? Samochód nie ulega zniszczeniu, blacha się nie gnie i jest cudownie.
Ale.…
Gazety internetowe trzeba rejestrować
Zgłupiałem — o ile to jeszcze jest możliwe.
Gazeta prawna donosi, że gazety internetowe trzeba rejestrować. Wynika to z orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie Gazety Bytowskiej.
Rok sensorów
Producenci telefonów komórkowych mają dziś kłopot.
Co dołożyć, żeby kolejny model czymś się różnił od poprzednich i od wyrobów konkurencji?
Wkłada się do komórek tyle dziwnych rzeczy, że funkcja podstawowa staje się marginalnym dodatkiem.
Abonament RTV
Podobno żyjemy w XXI wieku. Tylko czasem mam wrażenie, że ustawodawcy nasi przewspaniali śnią nadal, że mamy połowę XX wieku i świat nic się nie zmienił.
Przestudiujmy ustawę o opłatach abonamentowych z dnia 21 kwietnia 2005 r. Czyli niby już w XXI wieku, ale czy na pewno?
Klęska nauk ścisłych
Nauki „humanistyczne” w kontrataku.
Prof. Janusz Majcherek zmiótł z powierzchni ziemi mit o konieczności nauczania nauk ścisłych zostawiając po sobie jeno płacz i zgrzytanie zębów. Przedstawiciele nauk ścisłych są w odwrocie, padają ostatnie bastiony myślenia logicznego wypierane przez postmodernistyczne nauki. Wyższość moralna genderyzmu nad chemią .…
Microsoft w opałach
Jak podaje cnet, sędzia Leonard Davis Sądu Okręgowego dla Wschodniego Okręgu Texas zakazał sprzedaży MS Word, jednego z flagowych produktów Microsoft i nakazał zapłacenie 200 mln USD na rzecz właściciela patentu.
Apel w sprawie mediów publicznych
W sieci zaczął krążyć „Apel w sprawie mediów publicznych” podpisany przez kilku znanych polityków. Apel jest złożony raczej z głupich insynuacji i domysłów i oczywiście niczym niepopartych oskarżeń.
Matematyka wśród narodów świata
Google ma w swoich zasobach narzędzie Google Trends. Pozwala badać, jak w przestrzeni czasu zmienia się częstość wyszukiwania poszczególnych słów i fraz.
Tak na marginesie, cały czas zastanawiam się jaki jest model biznesowy stojący za powstaniem takiego narzędzia. Jak oni chcą na tym zarobić? Dla mnie to jest fenomenalne.
Minix jako system operacyjny EU
W ostatnich dniach pojawiła się informacja na temat finansowania rozwoju systemu operacyjnego Minix z pieniędzy Komisji Europejskiej. Czyli z naszych pieniędzy.
W pierwszej chwili pomyślałem, ech, kolejna kaczka dziennikarska.Ale postanowiłem podrążyć.
Znalazłem stronę Europe Direct a na niej numer telefonu informacyjnego i zadzwoniłem. Odebrał miły pan, niestety po polsku mówił z bardzo silnym obcym akcentem i nie wszystkie słowa łapał, więc rozmawiać musiałem w zwolnionym tempie bardzo starannie wymawiając słowa, ale się dogadałem. Pan na gorąco nie mógł znaleźć odpowiednich informacji, ale obiecał, że oddzwoni. Rzeczywiście niedługo później oddzwonił i potwierdził, że wiadomość jest jak najbardziej prawdziwa, przesłał link do odpowiedniej strony z grantami.
No cóż, przyjmuję dowolne zakłady, że Minix nie wyjdzie ponad stadium ciekawostki. I co z tego, że idea i pierwsza wersja Minixa powstała wcześniej niż Linux, skoro koncepcja Linuxowego jądra monolitycznego po prostu wygrała.
Ja wiem i rozumiem, mikrojądro ma mnóstwo zalet. Ale jądro Linuxa jest „wystarczająco dobre” i pies z kulawą nogą nie zainteresuje się nowym, wspaniałym superstatbilnym systemem, do którego brakuje wszelkich możliwych driverów a i dostępnego softu jest dziwnie mało.
Dziś Minix obsługuje kilka około 5 kablowych kart sieciowych. Więcej nie chciało mi się dłubać, bo miałem kłopot z uruchomieniem czegoś więcej niż konsoli tekstowej na VirtualBox. Najświeższe opisy, jak uruchomić ten system pod VirtualBox miały już kilka lat i zupełnie nie przystawały do obecnej rzeczywistości.
W ogóle, miałem wrażenie, że przeglądane przeze mnie strony na temat Minixa raczej trąciły myszką, nostalgią i nadzieją na lepszą przyszłość.
Chyba pamiętamy, że już na takich błędach poległo kilku wizjonerów. Steve Jobs ze swoim Next’em poległ właśnie na braku softu. Tak samo OS2 Warp. Mimo że za nim stał IBM, też nie znalazł odbiorców.
Tak na marginesie.
Trochę mnie to zdziwiło, że jako obsługę polskiej infolinii w strukturach europejskich nie zatrudniają Polaków. Czyżbyśmy mieli tak słabą siłę przebicia?
Nasze słoneczko
Nasze słoneczko jest ostatnio niebywale spokojne.
Od roku 2002 do dziś aktywność Słońca maleje, w tej chwili mamy minimum aktywności i słońce jest czyściutkie jak pupka niemowlęcia Ani jednej plamki!
Kongres PiS
Kongres PiS zakończył się. Żegnamy go z łezką w oku, ale nie jest to łza żalu.
Chwała Prezydentowi
A ja tymczasem pochwalę naszego prezydenta.
Prezydent zawetował ustawę o emeryturach pomostowych!
Zbigniew Ziobro — już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie
Dzienniki doniosły
Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości zapowiada, że pozwie do sądu każdego, kto będzie cytował jego słynne zdanie dotyczące dr. Mirosława G.: „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie” — dowiedział się serwis internetowy tvp.info. Ziobro twierdzi, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu, co spowodowało „nagonkę prasową”.
Super!!! Chyba pan Ziobro nie mógł lepiej o sobie przypomnieć!!!! Należy przyznać mu nagrodę o nazwie „złoty strzał w kolano”!
Wszyscy powtarzają jego słowa i radują się z okazji procesów, kiedy te wiekopomne słowa zostaną wielokrotnie i dobitnie powtórzone!!!
Ten pan już nigdy nie będzie w rządzie i nie będzie rozpieprzał Rzeczpospolitej. Mam przynajmniej taką uzasadnioną nadzieję.
Więc na wszelki wypadek przypomnę, Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej dotyczącej zatrzymania dr G., nie mając do tego żadnych podstaw oświadczył:
już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie
Google — nowa władza totalna (totalitarna)
Mamy na horyzoncie nową władzę totalną — Google. Władza wszechogarniająca, decydująca o życiu i śmierci firm, witryn, społeczności.
Koniec DRM — uczciwi zrobieni w konia
DRM kończy swój niesławny żywot.
Koncerny multimedialne wycofały się z tej technologii a Microsoft ze swoją Vistą z obudził się ręką w nocniku.
Dla tych, którzy kupili płytki z DRM nastał nieprzyjemny moment. Za chwilę będą mogli swoje płytki wyrzucić do kosza, bo na niczym już nie będzie można ich odtwarzać. Szykują się procesy, bo wytwórnie nie chcą wymieniać płytek ani zwracać pieniędzy.
Porozumienie pomiędzy kulturami
Czy my jesteśmy w stanie zrozumieć sposób myślenia przedstawicieli kultur innych kontynentów?
Gadał dziad do obrazu
A obraz do niego ani razu …
Takie powiedzenie pamiętam z dzieciństwa.
Dziś mi się przypomniało po rozmowach z jednym serwisem wsparcia technicznego.
Stenogramy z Rady Gabinetowej na temat służby zdrowia
Zainteresowała mnie rzeczona narada. Więc dziarsko zabrałem się do odszukania materiałów źródłowych. Oczywiście wiele portali i gazet publikuje te stenogramy, ale ja wolałem sięgnąć do źródeł, czyli stron rządowych. Znalazłem w googlach nawet na wysokiej pozycji. Continue reading
Życzenia
Ile Jarek po wyborach szlochał,
Ile kobiet Łyżwa kochał,
Ile Doda głupot wali,
Ile forsy w Polsce prali,
Ile Pęczak będzie siedział,
Ile Rywin nie powiedział,
Ile małpy jest w Giertychu,
Ile wanien zmieni Zbychu,
Ile Rydzyk ma moherów,
Ilu w sejmie jest frajerów,
Ile Kwachu dni sie bawił
i kolesi ułaskawił,
Ile w Dodzie intelektu,
Ile w Wojewódzkim taktu … ups.… to chyba nie w tę stronę
Ile Lepper ma wyroków…
TYLE SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU!
Absolutnie poprawne życzenia
Absolutnie poprawne życzenia złożone Tobie (zwanej lub zwanemu poniżej: „Przyjmującym Życzenia”) przeze mnie (zwanego poniżej: „Życzącym”).
