Pliki cookies

Jeżeli wchodzisz na tę stronę i nie masz zablokowanych plików cookie w przeglądarce jednocześnie zgadzasz się na zapisywanie tych plików na Twoim dysku.
Szczegóły są w zakładce "Pliki cookies"

Archiwa
Kategorie

Dolar a sprawa polska

Dwa lata temu dolar kosztował 3,50. Dziś kosztuje 2,50 i dalej jedzie w dół.


Kończy się pewna epoka. Jeszcze 20 lat temu kto miał dolary ten był pan. I cóż się stało takiego, że dolar leci na pysk i końca spadku nie widać?

Różne są teorie na ten temat. Jedni szukają wyjaśnień w cyklach koniunkturalnych Kondratiewa, inni mówią, że jak coś spada to później musi odbić, jeszcze inni szukają spisku.

A ja mam swoją teorię. Jeszcze 20 lat temu USA ze swoją ludnością (około 400 mln) były największą strefą wolnego handlu w świecie. Daleko za nimi pojawiały się kraje europejskie z rynkami wielkości 50-100 mln ludzi. Gdzieś z boku kręciły się Indie i Chiny z rynkami wielkości 1 mld ludzi, ale ich poziom cywilizacyjny odsuwał je w cień.
Dziś się to zmienia. Powstała Unia Europejska z ludnością rzędu 500 mln, Chiny i Indie stały się potęgami finansowymi i gospodarczymi. Stany Zjednoczone przestały być czymś wyjątkowym i jedynym na świecie. I dolar zaczyna się kruszyć.
W chwili obecnej większość dolarów krąży po świecie jako waluta, w której prowadzi się rozliczenia na giełdach towarowych. Wiele państw trzyma rezerwy walutowe w USD. Jak te dolary wrócą do USA … oj będzie łoskotek.

Zobaczmy, kiedy gospodarka USA zyskiwała najwięcej. Wtedy, kiedy trwała wojna w Europie. W Polsce i większej części Europy mamy najdłuższy okres pokoju w historii. I gospodarka USA zaczyna się kruszyć. Wniosek? Aż zimno się robi…. Nowa wojna w Europie?

Putin bierze władzę absolutną. Rosja się zbroi. Rosyjskie bombowce strategiczne znów krążą po kilkunastu latach przerwy.
USA wszczynają jakieś wojenki, jak nie Irak, to Afganistan.
Dysponujący bronią atomową Pakistan chwieje się.

Po dekadzie względnego spokoju wraca nowe.

2 odpowiedzi na „Dolar a sprawa polska”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *