Pliki cookies

Jeżeli wchodzisz na tę stronę i nie masz zablokowanych plików cookie w przeglądarce jednocześnie zgadzasz się na zapisywanie tych plików na Twoim dysku.
Szczegóły są w zakładce "Pliki cookies"

Archiwa
Kategorie

Czy coach musi się znać na naturze problemów klienta?

Słyszę, często sformułowanie: „ty nie jesteś specjalistą, to pewnie nie czujesz problemu”. I rzeczywiście nie czuję problemu, bo nie jestem muzykologiem, nie znam się na sztuce współczesnej i jeszcze w wielu dziedzinach jestem „ubogi duchem”. Szczycę się tym, że o wielu sprawach troszkę wiem a kilka dziedzin wiedzy znam bardziej niż z widzenia.
Czasy Renesansu, kiedy wiedza ludzka była do opanowania przez jednego człowieka minęły bezpowrotnie. Dziś w szkołach, matematyka jest uczona mniej więcej do poziomu połowy XVII wieku, fizyka ledwo zahacza początek XX wieku a na chemii uczą mniej więcej współczesnych teorii, tyle że wychodzi z tego totalny bełkot. Wiec jak człowiek wykształcony w dzisiejszych szkołach ma rozmawiać ze specjalistą?
Ale czy coach musi się znać na maszynach drogowych, instalacjach chemicznych czy na programowaniu niskopoziomowym, żeby pomóc klientowi?
I tak i nie.
Podstawową rolą coacha jest nawiązanie nici sympatii i zaufania między coachem i klientem.
A to najłatwiej zawiązać na gruncie podobnych umiejętności i zainteresowań. Do tego, coach znając specyfikę zawodu klienta, wie, jakie mogą występować trudności, schematy myślenia.
Więc wydaje się, że tak.
Ale jak odrzucić własną mapę rozwiązań?
Wiedza w dziedzinie zajmującej klienta może przeszkodzić, bo trudniej coachowi usunąć swoje doradztwo i nie wejść w dyskusje merytoryczne. Przecież nie jest rolą coacha uczyć klienta programowania albo doradzać w sprawie architektury systemu!
Więc chyba nie!
Coach ma być osobą towarzyszącą klientowi w drodze do samodoskonalenia.
Właśnie. To jest kluczowe: coach ma być towarzyszem, nie przewodnikiem. To może jednak, lepiej szukać klientów spoza swojej specjalizacji „pozacocachingowej”?
Wielu coachów, w swojej karierze uprawiało zawody techniczne i mają teraz dylematy. Prościej jest chyba osobom wchodzącym w zawód bez obciążeń wynikających z innych specjalności. Ale ja mam historię taką a nie inną.
To jak, szukać klientów w swojej branży, czy nie?

8 odpowiedzi na „Czy coach musi się znać na naturze problemów klienta?”

  • „Pro­ściej jest chyba oso­bom wcho­dzą­cym w zawód bez obcią­żeń wyni­ka­ją­cych z innych spe­cjal­no­ści. Ale ja mam histo­rię taką a nie inną.
    To jak, szu­kać klien­tów w swo­jej branży, czy nie?”

    A uważasz, że nie jesteś w stanie odrzucić swoich rozwiązań? Nie jest to czasem tylko kwestia świadomości i treningu?

    No i druga sprawa – czy masz duży wybór wśród klientów? Jeśli tak, to wybierałabym te osoby, w których widzę największy potencjał do zmian (no i zasobne finansowo).

  • Nie mam dużego wyboru i zwykle są to osoby jakoś związane ze środowiskiem.
    Świadomie – nie ma problemu, ale nawet dobrze wytrenowany coach ma często problem ze świadomością „ja znam rozwiązanie problemu” i mimo wszystko to rozwiązanie trzeba schować głęboko.

  • Psychoterapeuta zadając mi niektóre pytania też prawdopodobnie dobrze zna właściwe odpowiedzi, jednak potrafi poczekać, aż sama do tego dojdę. A kiedy wymyślę odpowiedź, to wcale się od niego nie dowiaduję, czy słuszną. Do tego też sama muszę dojść 😉 . Czyli wytrenować się to też jakoś da. Co nie zmienia faktu, że zgadzam się z tym, że jest to trudne.

  • Ja nie twierdzę, że się nie da, ze nie umiem.
    Umiem, ale jest to trrrudne 🙂

  • Ustawić się w roli przewodnika, a nie doradcy. Z boku widać lepiej, ale nie na wnioski czeka klient.

  • Nigdy w roli przewodnika – to nie rola coacha!
    W roli popychacza – ale w tym kierunku, który wybierze klient. Ważne, żeby samemu nie nadawać kierunku.

  • Zgoda. Niech klient nadaje kierunek. Jednak coach powinien znać wszystkie ścieżki. Co więc stoi na przeszkodzi, by był przewodnikiem? Czy świadomość, że idzie obok ktoś, kto zna drogę nie ośmieli klienta w podejmowaniu decyzji?

  • Może ośmielić w podejmowaniu decyzji, ale może również dać przekonanie, że nie jest to ścieżka klienta. Czyli zmniejszy skuteczność.
    Coaching jest skuteczny wtedy, kiedy ścieżka jest tylko i wyłącznie wytyczona przez klienta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *