Obrona przed namiętnymi nieletnimi. Czyli jak nie wpuścić spamera.

Postawiłem sobie serwerek na Ubuntu. Takie przydatne ustrojstwo. Mam dostęp do swoich dokumentów, mogę testować różne programy, udostępniam krewnym i znajomym zdjęcia. Trochę boli, że nie mam stałego IP, ale cóż. Dynamiczne adresy też są dla ludzi – więc skorzystałem. A co? Ciągłe próby włamań są moim utrapieniem. Nie ma dnia, żeby kilku, może kilkudziesięciu… Czytaj dalej Obrona przed namiętnymi nieletnimi. Czyli jak nie wpuścić spamera.