Pliki cookies

Jeżeli wchodzisz na tę stronę i nie masz zablokowanych plików cookie w przeglądarce jednocześnie zgadzasz się na zapisywanie tych plików na Twoim dysku.
Szczegóły są w zakładce "Pliki cookies"

Archiwa
Kategorie

Zarządzanie zespołami projektowymi

Wczoraj, w ramach Klubu Informatyka, odbyło się spotkanie na temat Czy zarządzania projektami można się nauczyć?

Oczywiście ilu dyskutantów, tyle zdań. A do tego pojawiły się wątpliwości, czy rzeczywiście zarządzanie projektami jako nauka ma sens.

Teoretycznie naukę „projektologii” datuje się od początku lat ’40 dwudziestego wieku. Od tego czasu nauka owa bujnie rozkwita a nowe metodyki mnożą się jak grzyby po deszczu. Wątpliwość budzi jedynie statystyka, która mówi, że w ciągu ostatnich 20 lat procent projektów informatycznych zakończonych sukcesem jest stały – to znaczy około 30%. Resztę projektów diabli wzięli.

No to jak jest – tu ładujemy miliony na szkolenia, treningi, metodyki, certyfikaty a rezultat jest nikły? Jaka jest korzyść biznesowa z tych inwestycji? Jakie jest ROI?

Ostatecznie piramidy, wieżę Eiffla i chiński mur zbudowano bez naukowych metodyk. Stoją do dziś i świetnie się trzymają.

W czasie dyskusji naszła mnie myśl, że mrówki nie potrzebują managerów. Mają podział ról – jest królowa, która składa jaja, są żołnierze i robotnice, ale nie ma managerów. Przynajmniej nie słyszałem, żeby ktoś takowych znalazł.

Mrówki realizują projekty, czyli niepowtarzalne dzieła wymagające współpracy wielu osobników. Każda budowa mrowiska jest projektem, bo warunki zewnętrzne są zawsze niepowtarzalne. Każdy kawałek jadalny, który trzeba przynieść do gniazda jest wyzwaniem. Przyniesienie martwego świerszcza musi być realizowane przez kilkadziesiąt mrówek. Martwa mysz? Toż to uczta, której nie wolno ominąć. Toż to są projekty o ograniczonym czasie i zasobach. A w dodatku wykonawcy muszą uważać, żeby sami nie zostali zjedzeni. I co? Radzą sobie od milionów lat.

W czasie dyskusji padł argument, że mrówki nie zrobią roweru bo są wyspecjalizowane. Argument jest godny uwagi, ale… czy zespół informatyków zrobi rower? Pewnie nie. Tak samo, jak mrówki będą bezradni! Jak dostaną gotowe części to pewnie poskładają, ale jak zrobić części? I jaka jest tu rola kierownika projektu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *