Archiwa

Kategorie

Reklama

polityczne

Kongres PiS

Kon­gres PiS zakoń­czył się. Żegnamy go z łezką w oku, ale nie jest to łza żalu.

Continue reading

Chwała Prezydentowi

A ja tym­cza­sem pochwalę naszego pre­zy­denta.
Pre­zy­dent zawe­to­wał ustawę o eme­ry­tu­rach pomostowych!

Continue reading

Zakaz linkowania

Prze­stało być śmiesz­nie. Jest wręcz dra­ma­tycz­nie.
Nasz Sejm, Senat i Pre­zy­dent swoją tfur­czo­ścią się­gają gra­nic absurdu wyzna­czo­nych przez Lata­jący Cyrk Monty Pythona. Tyle, że Lata­jący Cyrk był śmieszny.

Continue reading

Google — mroczny tyran

Dziś rano na w cza­sie otwie­ra­nia jed­nej z moich stron Fire­fox wyrzu­cił ostrze­że­nie, że jest ona nie­bez­pieczna i dla­tego dostęp do niej jest zablo­ko­wany. Zaj­rza­łem do pomocy na temat tej witryny i zdę­bia­łem. Bo co zobaczyłem?

Continue reading

Samolot zamarzł w Ułan Bator

Z tym uzie­mie­niem to cie­kawa histo­ria.
Pierw­sza wer­sja poda­wana przez media mówiła, że zamarzł. Zasta­na­wiam się, kto wydał taki komu­ni­kat i po co. Potem jesz­cze ktoś opo­wia­dał, że wcią­gnięto samo­lot do han­garu i pró­bo­wano roz­mro­zić, ale bez­sku­tecz­nie.

Dopiero po kilku godzi­nach ktoś nie­chęt­nie przy­znał, że jed­nak była awaria.

Continue reading

manifest PKWN

W latach mło­do­ści zasta­na­wia­łem się czemu doku­ment, uro­czy­ście świę­to­wany przez wła­dzę nie jest nigdzie cyto­wany a jego donio­słe myśli nie są cyto­wane w każ­dej gaze­cie. Czemu nikt nigdy się na niego powołuje?

Continue reading

Nie cierpię jak ktoś robi z nas idiotów

Na gra­nicy Gru­ziń­sko — Ose­tyj­skiej kolumna samo­cho­dów z pre­zy­den­tami Gru­zji i Pol­ski została ostrze­lana przez nie­zna­nych spraw­ców. Samo­chód BOR w tym cza­sie był w odle­gło­ści 300 m od pre­zy­denta. A przez przy­pa­dek jako pierw­szy w kolum­nie jechał auto­kar z dzien­ni­ka­rzami. Żeby wszystko widzieli lepiej.
Chwilę póź­niej pre­zy­denci wyszli ze… Continue reading

Źródła kryzysu

Kre­dyt hipo­teczny typy sub­prime (ang. sub­prime loan / sub­prime mort­gage) — to kre­dyt udzie­lany oso­bom, które w nor­mal­nej sytu­acji nie mogły się o niego ubie­gać. Zakła­dano, że wzrost zamoż­no­ści spo­łe­czeń­stwa i wzrost war­to­ści nie­ru­cho­mo­ści pozwoli na spłatę kre­dytu w przy­szło­ści, nawet jeżeli w dniu dzi­siej­szym nic na to nie wska­zuje. Continue reading

wpływ kursów giełdowych z Wall Street na wydarzenia na świecie

Znowu na gieł­dzie dup­nęło aż grom poszedł. Kolejne banki walą się w gruzy a FED dru­kuje dolary. Na doda­tek jest finisz pre­zy­denc­kiej kam­pa­nii wybor­czej w USA. Czyli kry­zys w pełni.

Teraz cze­kam na jakieś cie­kawe wyda­rze­nie na świe­cie. Zwy­kle tak bywa, że jak w USA jest kry­zys wewnętrzny to zaraz „wyda­rza się” coś na świecie.

Continue reading

Google — nowa władza totalna (totalitarna), odsłona druga

Wielu z nas już sobie zain­sta­lo­wało prze­glą­darkę Chrome. Ja też.
Fajna jest, też tak uwa­ża­cie? Sil­nik jest ten sam co Safari, doło­żona wie­lo­wąt­ko­wość, jest nowy wygląd. Jest super. Trzeba może pocze­kać na dodatki, takie jak sa już w Fire­fo­xie i będzie bosko.

Continue reading

Zbigniew Ziobro — już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie

Dzien­niki doniosły

Zbi­gniew Zio­bro, były mini­ster spra­wie­dli­wo­ści zapo­wiada, że pozwie do sądu każ­dego, kto będzie cyto­wał jego słynne zda­nie doty­czące dr. Miro­sława G.: „już nikt nigdy przez tego pana życia pozba­wiony nie będzie” — dowie­dział się ser­wis inter­ne­towy tvp.info. Zio­bro… Continue reading

Retencja danych — faszyzm w nowym wydaniu

Roz­wija się dys­ku­sja na temat reten­cji danych. Dla nie­wta­jem­ni­czo­nych wyja­śniam, że cho­dzi o to, że ope­ra­to­rzy tele­fo­nii i inter­netu będą mieli obo­wią­zek prze­cho­wy­wa­nia róż­nych informacji.

Continue reading

Baran Rapid Developmnent 2008

Impreza odbyła się w Weso­łej, w gościn­nej straży pożar­nej.
Kwiat infor­ma­tyki pol­skiej zebrał się, aby wspól­nie poba­wić się.

Continue reading

Porozumienie pomiędzy kulturami

Czy my jeste­śmy w sta­nie zro­zu­mieć spo­sób myśle­nia przed­sta­wi­cieli kul­tur innych kontynentów?

Continue reading

Traktat, co nie jest traktatem

Po pierw­sze to co nazy­wane jest Trak­ta­tem Lizboń­skim tak na prawdę trak­ta­tem nie jest. Jest to zbiór popra­wek do ist­nie­ją­cych umów. Do tego doło­żona jest pewna liczba pro­to­ko­łów i deklaracji.

Tekst ujed­no­li­cony trak­ta­tów zmo­dy­fi­ko­wa­nych w Lizbo­nie ukaże się w wer­sji elek­tro­nicz­nej 15 kwiet­nia.[ W papie­ro­wej dopiero 9 maja.

Continue reading

Jak skompromitować prezydenta?

Wyda­wa­łoby się, że jest to dość trudna sztuka. Ale się udało.
P. Jacek Kur­ski wła­śnie oświad­czył publicz­nie, że pre­zy­dent nie znał oprawy, jaka zosta­nie dodana do jego orędzia.

Continue reading

infotariat ? infokracja?

Jaro­sław Lip­szyc w swoim felie­to­nie użył pięk­nego neo­lo­gi­zmu „info­ta­riat”. Chyba słowo nie bar­dzo pasuje do rze­czy­wi­sto­ści, bo koja­rzy się z pro­le­ta­ria­tem, a to słowo zde­cy­do­wa­nie nie pasuje do prze­kroju spo­łecz­nego ludzi korzy­sta­ją­cych z Inter­netu. Continue reading

Larum grają, 30 mld zł jak psu w d.…

Chciał­bym zwró­cić uwagę Sza­now­nej spo­łecz­no­ści, że w wyniku zanie­dbań kilku kolej­nych rzą­dów wiele wska­zuje na to, że Eureko wsa­dzi nam łapę do kie­szeni i wycią­gnie ponad 30 mld zł.
Pro­szę posłu­chać uważ­nie ponad 30 mld zł. To zna­czy każ­demu z nas od nie­mow­lę­cia po starca po 1000 zł. Continue reading

Wszyscy jesteśmy ekspertami

Jesz­cze tydzień temu pies z kulawą nogą nie wie­dział co to jest sys­tem ILS ani o CASA. Ktoś może sły­szał o orczyku i wolancie.

Dziś wszy­scy się znają, a naj­bar­dziej nie­któ­rzy dzien­ni­ka­rze, któ­rzy jesz­cze kilka dni temu zaj­mo­wali się budow­nic­twem sta­dio­no­wym lub roz­ró­bami sta­dio­no­wymi dziś się wymą­drzają na temat przy­czyn kata­strofy. Powo­łują się na nikomu nie zna­nych eks­per­tów, prze­cieki, pod­słu­chy, wycieki … Continue reading

Stenogramy z Rady Gabinetowej na temat służby zdrowia

Zain­te­re­so­wała mnie rze­czona narada. Więc dziar­sko zabra­łem się do odszu­ka­nia mate­ria­łów źródło­wych. Oczy­wi­ście wiele por­tali i gazet publi­kuje te ste­no­gramy, ale ja wola­łem się­gnąć do źródeł, czyli stron rzą­do­wych. Zna­la­złem w googlach nawet na wyso­kiej pozy­cji. Continue reading