Archiwa
Kategorie
Reklama

Rok sensorów

Pro­du­cenci tele­fo­nów komór­ko­wych mają dziś kłopot.

Co doło­żyć, żeby kolejny model czymś się róż­nił od poprzed­nich i od wyro­bów konkurencji?

Wkłada się do komó­rek tyle dziw­nych rze­czy, że funk­cja pod­sta­wowa staje się mar­gi­nal­nym dodatkiem.

No to wymy­ślono coś nowego. Sensory.

Od pew­nego czasu akce­le­ro­me­try są mon­to­wane w wielu lap­to­pach. Począt­kowo tylko po to, aby można było chro­nić twarde dyski. A chwilę póź­niej poja­wiły się pierw­sze apli­ka­cje wyko­rzy­stu­jące akce­le­ro­me­try — od pomiaru siły trzę­sień ziemi w Kali­for­nii do zabaw, w któ­rych koły­sa­nie całym note­bo­okiem było uży­wane do ste­ro­wa­nia grą.

W nie­który komór­kach pierw­sze sen­sory już się poja­wiły i przy­pusz­czam, że za chwilę wybuch­nie wyścig, kto ile i jakich sen­so­rów upchnie w apa­ra­ciku (podobno telefonicznym).

Oczy­wi­ście pierw­sze będą czuj­niki ruchu. GPS zaś sta­nie się stan­dar­dem. Potem przyj­dzie czas na czuj­niki zbli­że­niowe, oświe­tle­nia, tem­pe­ra­tury, wil­got­no­ści. Wykry­wa­nie stu­ka­nia w obu­dowę. Co można jesz­cze wymyślić?

Będzie faj­nie. Tylko kiedy ktoś wresz­cie z tych super-maszynek, apa­ra­tów foto, kom­baj­nów mul­ti­me­dial­nych, kom­pu­te­rów wyrzuci cał­kiem nikomu nie­po­trzebną funk­cję telefonu?

A potem będzie wyścig na kolejne wer­sje opro­gra­mo­wa­nia. Które lepiej roz­po­zna jaki czyn­nik. Jak roz­po­znać, czy to użyt­kow­nik zastu­kał paznok­ciem trzy razy, czy to w kie­szeni zastu­kały klucze?

Następ­nym kro­kiem pew­nie będzie roz­miesz­cze­nie róż­nych czuj­ni­ków w naszym oto­cze­niu, zada­niem komórki będzie zbie­ra­nie i prze­twa­rza­nie tych danych, póź­niej ich wizualizacja.

Już widzę oczami wyobraźni: czuj­niki kurzu — włą­czą elek­tro­sta­tyczny filtr powie­trza i uru­cho­mią auto­ma­tyczny odku­rzacz. Wil­got­ność zbyt duża? Brzydki zapach? Włą­czy się wen­ty­la­cja. Czło­wiek nic nie będzie musiał robić. Zosta­nie nakar­miony i umyty, oto­cze­nie będzie posprzą­tane i ste­ryl­nie czy­ste. Pan i władca będzie mógł odda­wać się w spo­sób nie­ogra­ni­czony swemu ulu­bio­nemu zaję­ciu — nic­nie­ro­bie­niem i zabi­ja­niem czasu. A czas bar­dzo nie lubi być zabi­ja­nym i lubi się mścić…

Więc na koniec będzie można wyrzu­cić czło­wieka. Prze­cież wszystko będzie dzia­łało auto­ma­tycz­nie. Po co zaśmie­cać środo­wi­sko bio­gen­nymi odpadami?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>