W pew­nym momen­cie Youtube wystrze­lił w moim kie­runku pięk­nym komu­ni­ka­tem błędu:

500 Inter­nal Server Error

Nie­stety, wystą­piła jakaś nieprawidłowość.

Do roz­wią­za­nia pro­blemu został wysłany zespół świet­nie prze­szko­lo­nych małp.

Also, ple­ase inc­lude the fol­lo­wing infor­ma­tion in your error report:

[i tu rząd krzaczków .…]

I tu zaraz mi się przy­po­mniały piękne komu­ni­katy, które umiesz­cza­łem w swo­ich programach:

  • Bul, bul, mam wodę w procesorze
  • Czemu mi robisz sianko z procesora
  • Jestem głodny, włóż mi ham­bur­gera do sta­cji dyskietek.

Zauwa­ży­łem, że taki komen­tarz zmniej­sza stres u użyt­kow­nika. Oczy­wi­ście błąd jest błę­dem i musi być znana jego natura, ale dba­nie o psy­chikę użyt­kow­nika też jest ważne!

Dobrze by było, żeby nasi użyt­kow­nicy nie wyglą­dali tak jak ten facet.