Archiwa
Kategorie
Reklama

referat Chruszczowa

Tow. Sta­lin — pisze on — jesz­cze bar­dziej roz­wi­nął przo­du­jącą radziecką wie­dzę woj­skową. Tow. Sta­lin opra­co­wał tezę o stale dzia­ła­ją­cych czyn­ni­kach, które mają decy­du­jące zna­cze­nie dla losów wojny, o aktyw­nej obro­nie i pra­wach kontr­ofen­sywy i ofen­sywy, o współ­dzia­ła­niu poszcze­gól­nych rodza­jów wojsk i tech­niki bojo­wej we współ­cze­snych warun­kach wojny, o roli wiel­kich mas czoł­gów i lot­nic­twa w woj­nie współ­cze­snej, o arty­le­rii jako naj­po­tęż­niej­szym rodzaju broni. W róż­nych eta­pach wojny geniusz sta­li­now­ski znaj­do­wał pra­wi­dłowe roz­wią­za­nia, cał­ko­wi­cie uwzględ­nia­jące spe­cy­fikę każ­do­ra­zo­wej sytu­acji”. (Poru­sze­nie na sali).

I dalej sam Sta­lin pisze:

Sta­li­now­skie mistrzo­stwo wojenne ujaw­niło się zarówno w obro­nie jak i w ofen­sy­wie. Tow. Sta­lin z genialną prze­ni­kli­wo­ścią odga­dy­wał plany wroga i obra­cał je w niwecz. Bitwy, w któ­rych woj­skami radziec­kimi kie­ro­wał tow. Sta­lin, sta­no­wią naj­wy­bit­niej­sze wzory wojen­nej sztuki, operacyjnej”.

W ten spo­sób wysła­wiano Sta­lina jako stra­tega. Któż to robił? Sam Sta­lin, tylko nie wystę­pu­jący już w roli stra­tega, lecz w roli autora-redaktora, jed­nego z głów­nych twór­ców swego samo­chwal­czego życiorysu.

Takie są, towa­rzy­sze, fakty. Trzeba powie­dzieć wręcz — fakty haniebne.

I jesz­cze jeden fakt z tegoż „Krót­kiego życio­rysu” Sta­lina. Jak wia­domo, nad wyda­niem „Krót­kiego kursu histo­rii WKP(b)” pra­co­wała komi­sja Komi­tetu Cen­tral­nego Par­tii. Tę, nawia­sem mówiąc, rów­nież prze­po­joną kul­tem jed­nostki książkę opra­co­wy­wał okre­ślony zespół auto­rów. Zna­la­zło to odbi­cie w nastę­pu­ją­cym sfor­mu­ło­wa­niu zawar­tym w makie­cie „Krót­kiego życio­rysu Stalina”:

Komi­sja Komi­tetu Cen­tral­nego WKP{b) pod kie­row­nic­twem tow. Sta­lina, przy jego oso­bi­stym jak naj­ak­tyw­niej­szym udziale, opra­co­wuje „Krótki kurs histo­rii Wszech­związ­ko­wej Komu­ni­stycz­nej Par­tii (bolszewików)”.

Jed­nakże to sfor­mu­ło­wa­nie nie mogło już zado­wo­lić Sta­lina: w „Krót­kim życio­ry­sie” zastą­piono je nastę­pu­ją­cym zdaniem:

W 1938 r. uka­zała się książka „Histo­ria WKP(b). Krótki kurs” –napi­sana przez towa­rzy­sza Sta­lina i zaapro­bo­wana przez komi­sję KC WKP(b)”. Cóż tu można wię­cej dodać? (Oży­wie­nie na sali).

Jak widzi­cie, nastą­piła tu zdu­mie­wa­jąca meta­mor­foza pracy stwo­rzo­nej przez zespół w książkę napi­saną przez Sta­lina. Nie ma potrzeby mówić, w jaki spo­sób i po co doko­nała się tego rodzaju metamorfoza.

Nasuwa się uza­sad­nione pyta­nie: jeżeli Sta­lin jest auto­rem tej książki, to na co potrzebne mu było takie wychwa­la­nie osoby Sta­lina i robie­nie w isto­cie rze­czy z całego popaź­dzier­ni­ko­wego okresu histo­rii naszej okry­tej chwałą par­tii komu­ni­stycz­nej jedy­nie tła akcji „geniu­szu stalinowskiego”?

Czy w książce tej zna­la­zły nale­żyte odbi­cie wysiłki par­tii w dzie­dzi­nie socja­li­stycz­nego prze­obra­że­nia kraju, zbu­do­wa­nia spo­łe­czeń­stwa socja­li­stycz­nego, indu­stria­li­za­cji i kolek­ty­wi­za­cji kraju oraz inne posu­nię­cia doko­nane przez par­tię idącą nie­za­chwia­nie drogą’ nakre­śloną przez Lenina? Książka ta mówi prze­waż­nie o Sta­li­nie, o jego prze­mó­wie­niach, o jego refe­ra­tach. Wszystko bez naj­mniej­szego wyjątku zwią­zane jest z jago imieniem.

A kiedy sam Sta­lin oświad­cza, że to on wła­śnie napi­sał „Krótki kurs histo­rii WKP(b)”, to musi to wywo­łać co naj­mniej zdu­mie­nie. Czyż może marksista-leninowiec tak pisać o sobie, wyno­sząc pod nie­biosa wła­sną osobę?

Albo weźmy sprawę nagród sta­li­now­skich. (Poru­sze­nie na sali). Nawet caro­wie nie fun­do­wali nagród, które nazy­wa­liby wła­snym imieniem.

Sam Sta­lin uznał za naj­lep­szy taki tekst hymnu pań­stwo­wego Związku Radziec­kiego, w któ­rym nie oma ani słowa o par­tii komu­ni­stycz­nej, jest nato­miast nastę­pu­jące bez­przy­kładne wychwa­la­nie Stalina:

Wycho­wał nas Sta­lin w wier­no­ści ludowi,

Do wiel­kich zapa­lił nas tru­dów i dzieł”

W tych stro­fach hymnu cała ogromna wycho­waw­cza, kie­row­ni­cza i inspi­ru­jąca dzia­łal­ność wiel­kiej par­tii leni­now­skiej przy­pi­sana jest Sta­li­nowi. Jest to oczy­wi­ście jawne odstęp­stwo od marksizmu-leninizmu, jawne obni­ża­nie i pomniej­sza­nie roli par­tii. Do waszej wia­do­mo­ści należy dodać, że Pre­zy­dium: KC powzięło już uchwałę w spra­wie uło­że­nia nowego tek­stu hymnu, w któ­rym zna­la­złaby odbi­cie rola narodu, rola par­tii. (Huczne, dłu­go­trwałe oklaski).

A czyż to bez wie­dzy Sta­lina nada­wano jego imię wielu naj­więk­szym przed­się­bior­stwom i mia­stom, czyż bez jego wie­dzy w całym kraju wzno­szono pomniki Sta­lina — te „pomniki za życia”? Prze­cież to fakt, że sam Sta­lin 2 lipca 1951 roku pod­pi­sał uchwałę Rady Mini­strów ZSRR w spra­wie zbu­do­wa­nia na Kanale Wołga-Don monu­men­tal­nego pomnika Sta­lina, a 4 wrze­śnia tegoż roku wydał dys­po­zy­cję w spra­wie prze­zna­cze­nia na budowę tego monu­men­tal­nego pomnika 33 ton mie­dzi. Kto­kol­wiek był w oko­li­cach Sta­lin­gradu widział, jak olbrzymi posąg tam się wznosi i to w takim miej­scu, w któ­rym bywa mało ludzi. A na jego budowę wydano ogromne sumy i to w okre­sie, kiedy nasi ludzie na tych tere­nach miesz­kali po woj­nie jesz­cze w lepian­kach. Pomy­śl­cie sami, czy słusz­nie pisał Sta­lin w swym życio­ry­sie, że „nie pozwa­lał sobie… nawet na cień zaro­zu­mia­ło­ści, pychy, samouwielbienia”?

Jed­no­cze­śnie Sta­lin dawał dowody braku sza­cunku dla pamięci Lenina. Nie jest rze­czą przy­padku, że mimo powzię­tej przed z górą 30 laty decy­zji w spra­wie budowy Pałacu Rad pomy­śla­nego jako pomnik Wło­dzi­mie­rza Ilji­cza, Pałac nie został zbu­do­wany, i sprawa jego budowy była stale odra­czana i pusz­czana w nie­pa­mięć. Należy to napra­wić i wznieść pomnik Leni­nowi. (Burz­liwe, dłu­go­trwałe oklaski).

Nie można rów­nież nie wspo­mnieć o powzię­tej 14 sierp­nia 1925 r. uchwale Rządu Radziec­kiego „W spra­wie ufun­do­wa­nia nagród imie­nia Lenina za prace naukowe”. Uchwała ta została ogło­szona w pra­sie, ale jak dotąd nagród leni­now­skich nie ma. I to także trzeba napra­wić. (Burz­liwe, dłu­go­trwałe oklaski).

Za życia Sta­lina dzięki zna­nym meto­dom, o któ­rych już mówi­łem przy­ta­cza­jąc fakty cho­ciażby z histo­rii pisa­nia „Krót­kiego życio­rysu” Sta­lina — wszyst­kie wyda­rze­nia oświe­tlane były tak, jakoby Lenin odgry­wał dru­go­rzędną rolę nawet pod­czas Paź­dzier­ni­ko­wej Rewo­lu­cji Socja­li­stycz­nej. W wielu fil­mach, w wielu utwo­rach lite­ra­tury pięk­nej postać Lenina oświe­tlana była nie­słusz­nie, w spo­sób nie­do­pusz­czalny pomniejszana.

Sta­lin bar­dzo lubił oglą­dać film „Nie­za­po­mniany rok 1919″, w któ­rym poka­zano go na stop­niach pociągu pan­cer­nego, i nie­omal że sza­blą rażą­cego wro­gów. Nie­chaj Kli­ment Jefre­mo­wicz, nasz drogi przy­ja­ciel zdo­bę­dzie się na odwagę i napi­sze prawdę o Sta­li­nie, prze­cież on wie jak Sta­lin wojo­wał. Tow. Woro­szy­ło­wowi ciężko będzie oczy­wi­ście zabrać się do tego, ale byłoby dobrze gdyby to zro­bił. Wszy­scy to zaapro­bują, i naród i par­tia i wnuki będą mu wdzięczne za to. (Dłu­go­trwałe oklaski).

Przy oma­wia­niu wyda­rzeń zwią­za­nych z Rewo­lu­cją Paź­dzier­ni­kową i wojną domową w wielu wypad­kach sprawę przed­sta­wiano tak, jakoby główna rola wszę­dzie przy­pa­dała Sta­li­nowi, jakoby wszę­dzie i zawsze Sta­lin pod­po­wia­dał Leni­nowi, jak i co trzeba robić. Ale prze­cież to oszczer­stwo rzu­cone na Lenina! (Dłu­go­trwałe oklaski).

Nie minę się chyba z prawdą jeśli powiem, że 99% spo­śród osób tu obec­nych mało wie­działo i sły­szało o Sta­li­nie przed 1924 rokiem, a Lenina znali w kraju wszy­scy; znała go cała par­tia, cały naród, od dzieci do sędzi­wych star­ców. (Burz­liwe, dłu­go­trwałe oklaski).

Wszystko to trzeba grun­tow­nie zre­wi­do­wać, aby w histo­rii, lite­ra­tu­rze i dzie­łach sztuki zna­la­zła wła­ściwe odzwier­cie­dle­nie rola W. I. Lenina, wiel­kie czyny naszej par­tii komu­ni­stycz­nej i narodu radziec­kiego — narodu-twórcy. (Oklaski).

***

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18

2 Responses to referat Chruszczowa

  • Marek BW says:

    Pierw­szy raz uda­sło mi się napo­tkać to, co naszych rodzi­ców zaczęło wyzwa­lać ze sta­li­ni­zmu.
    Dzięl­kuję Panu Bog­da­nowi Mizier­skiemu za udo­stęp­nie­nie tego refe­ratu w Inter­ne­cie.
    Teraz tylko będę musiał prze­czy­tać.
    Niech to też będzie lek­tura dla naszych dzieci, wnu­ków i chyba powinna to być lek­tura ludz­ko­ści — tak piszę jesz­cze przed prze­czy­ta­niem ory­gi­nału, bo znam ten refe­rat tylko z kil­kuz­da­nio­wych stresz­czeń.
    Z powa­ża­niem
    Marek BW

  • Martitka says:

    Bar­dzo dzię­kuję za opu­bli­ko­wa­nie tego refe­ratu, jest on nie­za­sta­piona pomocą w pracy magi­ster­skiej którą piszę o tota­li­ta­ryź­mie w ZSRR po smierci Stalina!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>