Archiwa

Kategorie

Reklama

Monthly Archives: Grudzień 2008

Humor znaleziony w Sieci

Ku roz­wa­dze mene­dże­rów odpo­wie­dzial­nych za two­rze­nie i wdra­ża­nie sys­te­mów informatycznych.…

Stara mądrość mówi, że kiedy odkry­jemy, iż padł koń, na któ­rym jedziemy, naj­lep­szym wyj­ściem jest z niego zsiąść i zastą­pić go innym koniem lub w osta­tecz­no­ści iść na pie­chotę.
Jed­nakże w infor­ma­tyce znane są rów­nież inne strategie.

Continue reading

Czyżby pojawiała się konkurencja dla Google?

Google od pew­nego czasu zasy­puje nas wspa­nia­łymi apli­ka­cjami webo­wymi uza­leż­nia­jąc kolej­nych inter­nau­tów od sie­bie. A tym­cza­sem drugi kon­cern, dotych­czas smacz­nie śpiący, poka­zuje cie­kawą ofertę.

Continue reading

Chwała Prezydentowi

A ja tym­cza­sem pochwalę naszego pre­zy­denta.
Pre­zy­dent zawe­to­wał ustawę o eme­ry­tu­rach pomostowych!

Continue reading

Zakaz linkowania

Prze­stało być śmiesz­nie. Jest wręcz dra­ma­tycz­nie.
Nasz Sejm, Senat i Pre­zy­dent swoją tfur­czo­ścią się­gają gra­nic absurdu wyzna­czo­nych przez Lata­jący Cyrk Monty Pythona. Tyle, że Lata­jący Cyrk był śmieszny.

Continue reading

Google — mroczny tyran

Dziś rano na w cza­sie otwie­ra­nia jed­nej z moich stron Fire­fox wyrzu­cił ostrze­że­nie, że jest ona nie­bez­pieczna i dla­tego dostęp do niej jest zablo­ko­wany. Zaj­rza­łem do pomocy na temat tej witryny i zdę­bia­łem. Bo co zobaczyłem?

Continue reading

Samolot zamarzł w Ułan Bator

Z tym uzie­mie­niem to cie­kawa histo­ria.
Pierw­sza wer­sja poda­wana przez media mówiła, że zamarzł. Zasta­na­wiam się, kto wydał taki komu­ni­kat i po co. Potem jesz­cze ktoś opo­wia­dał, że wcią­gnięto samo­lot do han­garu i pró­bo­wano roz­mro­zić, ale bez­sku­tecz­nie.

Dopiero po kilku godzi­nach ktoś nie­chęt­nie przy­znał, że jed­nak była awaria.

Continue reading

manifest PKWN

W latach mło­do­ści zasta­na­wia­łem się czemu doku­ment, uro­czy­ście świę­to­wany przez wła­dzę nie jest nigdzie cyto­wany a jego donio­słe myśli nie są cyto­wane w każ­dej gaze­cie. Czemu nikt nigdy się na niego powołuje?

Continue reading