Psy­cho­logy Today September/October 2000, s. 12
Tłu­ma­cze­nie: Syl­we­ter Orzechowski

Wciąż słabo roz­po­zna­jemy kiedy ktoś mydli nam oczy; bada­nia poka­zują, że dajemy się nabie­rać w poło­wie przy­pad­ków. Mogli­by­śmy zyskać ucząc się od wyczu­lo­nych afa­ty­ków, ludzi któ­rzy nie rozu­mieją mowy, ale posia­da­ją­cych zagad­kową zdol­ność do odró­znia­nia kłam­ców od mówią­cych prawdę tylko na pod­sta­wie eks­pre­sji twa­rzy.

Bada­cze z Mas­sa­chu­setts Gene­ral Hospi­tal i Uni­ver­sity of California-San Fran­ci­sco poka­zali gru­pie bada­nych dwa nagra­nia video. W pierw­szym nagra­niu kobieta opi­sy­wała przy­jemne obrazki, które widziała na ekra­nie tele­wi­zora. W dru­gim, kobieta oglą­dała nie­po­ko­jące obrazy i kła­mała w swoim opi­sie na temat tego, co widziała. Uczest­ni­kami bada­nia były ofiary uda­rów, cier­piący z powodu uszko­dze­nia lewej pół­kuli mózgu — obszaru odpo­wia­da­ją­cego za rozu­mie­nie mowy — któ­rzy rozu­mieli wypo­wia­dane słowa, ale nie całe zda­nia. Cho­ciaż nie mieli oni poję­cia o czym mówiła kobieta, byli jed­nak daleko lepsi w oce­nia­niu czy kobieta była szczera, wykry­wa­jąc kłam­stwa w 73%. Innym bada­nym uda­wało się to w 50%.
“Afa­tycy zwra­cają uwagę na prze­lotne eks­pre­sje mimiczne” wyja­śnia autorka bada­nia Nancy Etcoff (Ph. D.), psy­cho­log z Mas­sa­chu­setts Gene­ral. “Ich zdol­ność do wyła­py­wa­nia kłam­ców wydaje się być nabyta”.

Tak więc jeśli chcemy znać prawdę powin­ni­śmy się sku­pić się na języku ciała innych — a nie na tym, co mówią.